W tej serii artykułów rozłożymy na czynniki pierwsze wszystkie ustawienia bezpieczeństwa i prywatności w WhatsApp
Ustawienia > Prywatność > Widziano i aktywny(a)
To ustawienie kontroluje dwie rzeczy, które dla wielu osób są bardziej „stalkowalne” niż treść rozmów:
- „Widziano” – kiedy ostatnio korzystałeś(-aś) z WhatsApp.
- „Aktywny(-a)” / „Online” – czy jesteś teraz w aplikacji.
WhatsApp opisuje to wprost: te informacje mówią, czy użytkownik jest online i kiedy ostatnio używał aplikacji.
Jakie są opcje i co realnie oznaczają
W sekcji Widziano i aktywny(-a) zwykle zobaczysz wybory w stylu:
1) „Kto może zobaczyć moje ‘widziano’”
- Wszyscy – każdy, kto ma Twój numer, może widzieć kiedy byłeś(-aś) ostatnio.
- Moje kontakty – tylko osoby zapisane w Twoich kontaktach.
- Moje kontakty oprócz… – wszyscy z kontaktów poza wskazanymi wyjątkami (super przydatne).
- Nikt – nie pokazujesz tego nikomu.
2) „Kto może zobaczyć, kiedy jestem aktywny(-a)”
Tu WhatsApp w ostatnich latach poszedł w stronę prostoty: najczęściej masz opcję typu „Wszyscy” albo ustawienie powiązane z „Widziano” (czyli „tak samo jak ‘widziano’”).
Zasada wymiany: jeśli ukrywasz, to tracisz podgląd innych
To jest element, który ludzi zaskakuje: WhatsApp działa tu na zasadzie wzajemności.
Jeśli nie udostępniasz swoich informacji „widziano” lub „aktywny(-a)”, to nie zobaczysz ich u innych użytkowników.
To akurat ma sens: inaczej każdy mógłby być „niewidzialny”, ale nadal podglądać innych.
Co to daje w praktyce (i przed czym chroni)
- Mniej presji społecznej typu „byłeś online, czemu nie odpisujesz?”
- Mniej paliwa dla natrętów (albo „uprzejmego stalkingu” w stylu sprawdzania, czy śpisz).
- Mniej danych kontekstowych o Twoim rytmie dnia.
Ważne: zablokowane osoby nie zobaczą Twojego „widziano”, „online” ani zmian w profilu.
Ukryty haczyk: wskaźnik pisania nadal zdradza obecność
Nawet jeśli ustawisz „widziano” i „aktywny(-a)” na maksymalną prywatność, osoby w czacie nadal mogą widzieć, że piszesz (ten komunikat „pisze…”).
To nie jest błąd. To funkcja, która ma wspierać płynność rozmowy, ale warto wiedzieć, że „niewidzialność” nie jest absolutna.
Moje rekomendacje
Wariant rozsądny (dla większości):
- „Widziano” -> Moje kontakty
- „Aktywny(-a)” -> Tak samo jak ‘widziano’
Wariant selektywny (najpraktyczniejszy):
- „Widziano” -> Moje kontakty oprócz… (wyklucz praca/klienci/natręci)
- „Aktywny(-a)” -> Tak samo jak ‘widziano’
Wariant stealth (maks prywatności):
- „Widziano” -> Nikt
- „Aktywny(-a)” -> Tak samo jak ‘widziano’
Plus świadomość, że tracisz podgląd statusów innych.
To ustawienie jest małe, ale robi dużą różnicę w komforcie. I świetnie pasuje do głównej zasady higieny cyfrowej: nie musisz nikomu udowadniać, że „nie ignorujesz” – niech aplikacja nie dokłada do tego społecznego ciśnienia.