Hello world! Czyli witaj świecie! Kiedy adepci programowania rozpoczynają swoją przygodę z nowym językiem, ich pierwszy program wyświetla na ekranie właśnie tę frazę. Przynajmniej tak się przyjęło. My nie będziemy tu programować, ale to całkiem niezły sposób powitania – zwłaszcza jeśli wchodzimy w świat, który bywa jednocześnie pomocny i trochę dziki.

Ten projekt powstał z prostej obserwacji: cyfrowe bezpieczeństwo zwykle opowiada się tak, jakby każdy miał wolny weekend na studiowanie ustawień routera i czytanie regulaminów. A prawda jest taka, że większość z nas chce po prostu normalnie korzystać z telefonu, banku, komunikatorów i chmury – bez stresu, że coś się wycieknie, ktoś nas podejdzie albo coś „samo” się ustawiło nie po naszej myśli.

Chronimir.pl to miejsce o cyfrowym bezpieczeństwie dla każdego – bez elitarnego tonu, bez straszenia i bez technicznego bełkotu. Skupiam się na prywatności, ochronie danych i nawykach, które da się wdrożyć w codziennym życiu. Takich, które nie wymagają doktoratu z informatyki, tylko kilku sensownych kroków i odrobiny konsekwencji.

O czym konkretnie? O tym, jak:

  • ustawić swój smartfon tak, by chronił Twoje dane i nie śledził Cię bez potrzeby,
  • skonfigurować chmurę rodzinną tak, by Twoje pliki były naprawdę tylko Twoje – i by lepiej chroniła dzieci dzieci,
  • zadbać o konta i aplikacje, żeby prywatność nie była przypadkiem,
  • ustawić sieć domową tak, by nie była najsłabszym ogniwem,
  • skonfigurować urządzenia domowe, żeby działały wygodnie, ale nie wchodziły z butami w prywatność,
  • wprowadzić cyfrowy porządek i nawyki, które na co dzień chronią Twoje bezpieczeństwo w sieci.

Forma będzie prosta, wręcz minimalistyczna i praktyczna. Czasem krótka instrukcja, czasem checklisty, czasem historia z życia wzięta, która pokazuje mechanizm pułapki. A jeśli zamiast czytać wolisz dostać gotowe kroki albo przejść przez to z kimś – będą też dwie ścieżki wsparcia: newsletter z konkretnymi poradami oraz konsultacje (na żywo lub online), gdzie dopasuje ustawienia i rozwiązania do Twojej sytuacji.

Nie musisz zostać ekspertem od cyberbezpieczeństwa. Wystarczy, że będziesz trochę trudniejszym celem i trochę bardziej świadomym użytkownikiem. Tyle – i aż tyle. A przy okazji: w czasach hybrydowych zagrożeń taka codzienna higiena cyfrowa to nie tylko sprawa „mojego telefonu” – to także cegiełka do budowania wspólnej odporności, narodowej czujności i mniejszej podatności na oszustwa, dezinformację i manipulacje.

Witaj u Chronimira.