Chronimir to oczywiście pseudonim. Imię sam „wymyśliłem”, choć okazało się, że być może faktycznie istniało wcześniej w formie Chromir. Imię pochodzi z języka starosłowiańskiego. Oznacza: chroń, zachowaj pokój. W rzeczywistości moje wąsy nie są tak bujne a sam jestem „informatykiem” i od lat pracuję dla dużych korporacji. Specjalizuję się w bezpieczeństwie i wydajności aplikacji internetowych, ale przede wszystkim w przekazywaniu wiedzy technicznej klientom – tak, żeby z rzeczy skomplikowanych robiły się zrozumiałe i użyteczne.

Działam pod pseudonimem gdyż jest to zastosowane w praktyce zasady ochrony swojej prywatności w sieci która staram się propagować w ramach tego projektu.

Dlaczego powołałem Chronimira do życia?

Bo od dawna widzę ten sam problem: cyfrowe bezpieczeństwo jest opisywane tak, jakby było hobby dla ludzi z certyfikatami i wolnym czasem. A przecież większość z nas nie chce zostać ekspertem od ustawień, szyfrowania i regulaminów. Chcemy po prostu normalnie korzystać z telefonu, banku, zakupów online i komunikatorów – bez stresu, że ktoś nas podejdzie, coś wycieknie albo że przypadkiem sami oddamy za dużo.

Ten serwis powstał po to, żeby to odczarować. Żeby mówić o bezpieczeństwie i prywatności po ludzku, praktycznie i bez straszenia. Żeby dało się wdrożyć sensowne nawyki i ustawienia w codziennym życiu – takim, jakie jest: szybkim, zabieganym i pełnym „załatwiania rzeczy przez internet”.

Jest jeszcze drugi powód. Żyjemy w czasach hybrydowych zagrożeń: oszustw, dezinformacji, manipulacji i ataków, które nie celują w „firmy”, tylko w zwykłe osoby. Wierzę, że lepsza higiena cyfrowa u pojedynczych ludzi przekłada się na coś większego – na wspólną odporność i czujność. Im mniej łatwych celów, tym trudniej rozgrywać społeczeństwo metodami „na kliknięcie”.

Jeśli więc szukasz prostych zasad, konkretnych kroków i wsparcia bez technicznego zadęcia – jesteś w dobrym miejscu.